Rozdział V – “…ty jesteś weird girl”

Styczeń 29, 2011

Hey! Wiem, że notki dawno nie było, ale nigdy nie obiecywałam, że będą się pojawiać one regularnie. I tak niewiele osób czyta to opko, a kto je naprawdę lubi, to może trochę poczekać. Zwłaszcza, że moja Wena robi, co chce i w sumie nigdy nie wiadomo, czego się po niej spodziewać. A teraz jestem chora, leżę w łóżku i tak sobie zaczęłam pisać… Wyszło coś takiego, w sumie sama nie umiem tego ocenić, więc pozostawiam to Wam.

Z dedykiem dla Dziiny, która znalazła mi świetną stronkę z imionami, kiedy kompletnie brakowało mi już pomysłów ^^

Czytaj resztę wpisu »


Rozdział IV – „Sensei, bądź człowiekiem, daj się przespać!”

Grudzień 11, 2010

Kolejny rozdział znowu pojawia się po długiej przerwie, ale trudno.. Nic nie poradzę na to, że moja Wena co chwilę ucieka z domu i się włóczy nie wiadomo gdzie i z kim. Jakby ją ktoś kiedy przyłważył w jakimś klubie, to odesłać ją do mnie, proszę. Ten rozdział z dedykiem dla Moneta, który tego nigdy nie przeczyta, ale który był wzorcem osobowym dla Hiroshiego-sensei, więc kto lubi wrednego psorka, podziękowania dla Moneta xD

Czytaj resztę wpisu »


Rozdział III – „…nikomu nie mów, dobrze?”

Listopad 13, 2010

Hey! Od ostatniej notki minął prawie że równo miesiąc, przez który nie napisałam praktycznie nic, bo moja Wena była przetrzymywana i w sumie dopiero w tą sobotę udało mi się ją uwolnić. A nawet jak ją już uwolniłam, to i tak fochy stroi, wiecie, jak to z Wenami jest. W każdym bądź razie rozdział w sumie wstawiam z biegu. Pierwszą część sprawdziłam jeszcze raz po napisaniu, ale reszty już nie, a pisałam o takiej porze, że przepraszam za wszystkie głupoty, które mogłam niechcący palnąć. Jutro, jak nie zapomnę (a warto wiedzieć, że mam sklerozę), przejrzę ten rozdział jeszcze raz i te głupoty, które zauważę to pousuwam. Ale to dopiero jutro, bo dzisiaj już mi się spać chce…

A, i rozdział dedykowany Wiedźmie ^^ Ty doskonale wiesz za co, ale… <patrz tytuł> xDD

Czytaj resztę wpisu »


Rozdział II – „Powiedz tej całej Kaori, że ją kocham po prostu”

Październik 14, 2010

Yo! Chyba niepotrzebnie się bałam, że nikomu się opko nie spodoba, bo już od kilku dni mi dziewczyny żyć nie dawały, bo mam pisać nowy rozdział. No to napisałam. Nie wiem, czy spełni on Wasze wymagania, ale wiecie jak to się pisze pod presją, ne? ;P W każdym bądź razie jest, jak jest, wreszcie coś się zaczyna jakby dziać. A ten sen Rikki to jest mój autentyczny sen, tyle że mnie uratował budzik, a nie Satou (a szkoda…), bo reszta to była kropka w kropkę identyczna. W ogóle to rozdział dedykowany Kaori, wystarczy spojrzeć na tytuł, by domyślić się dlaczego ;]

Czytaj resztę wpisu »


Rozdział I – “No, normalnie FOCH!!”

Październik 7, 2010

Hey! Cóż, to opowiadanko jest tworem niby moim, ale też w dużej części powstało dzięki Harumi i naszym rozmowom o snach oraz dzięki Bartkowi, który zarzucił mi ogólny zarys fabuły. Czy Wam się spodoba czy nie? W sumie nie obchodzi mnie to za bardzo, gdyż nie piszę tego jakoś specjalnie na serio. Tylko ot tak, dla siebie i dla osób, które będą może chciały to czytać. A jak takowych nie będzie to trudno, po prostu blog zginie w zarodku, a ja będę sobie pisać dalej tylko dla siebie ;P Ale jeśli Wam się mój pomysł spodoba, to dajcie znać, lubię wiedzieć, czy mam jakichś czytelników czy nie. Jeśli macie jakieś zastrzeżenia co do jakichś błędów czy czegoś w tym stylu, to też piszcie, bo oczywiście mogłam coś przeoczyć. Ale jeśli macie jakieś zastrzeżenia do fabuły, to dajcie sobie spokój i po prostu idźcie poczytać coś innego. Nie mam ochoty słuchać, jaka to głupia jestem, pisząc coś takiego. To tyle na początek. Miłej lektury….

Czytaj resztę wpisu »


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.